Burmistrz Miasta i Gminy Myślenice Jarosław Szlachetka poinformował dziś o zawieszeniu swojego udziału w pracach Zespołu ds. S7 w województwie małopolskim. Podczas konferencji prasowej przedstawił również stanowisko, które ma zostać przekazane do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, zarówno do krakowskiego oddziału, jak i do centrali w Warszawie.
Jak podkreślał burmistrz, jednym z powodów podjęcia takiej decyzji jest pismo skierowane do samorządów przez GDDKiA, dotyczące planowania terenów w pobliżu dróg klasy S i A. Drogowcy oczekują, by w odległości do 250 metrów od takich tras nie planować m.in. zabudowy mieszkaniowej, szkół, przedszkoli, szpitali czy domów seniora.
– Skoro Generalna Dyrekcja oczekuje od samorządów zachowania takich standardów przy planowaniu przestrzennym, to tych samych standardów oczekujemy przy projektowaniu nowej S7 – mówił podczas konferencji Jarosław Szlachetka.
Burmistrz zaprezentował również mapę terenów, które zgodnie z przyjętymi przez GDDKiA standardami, powinny zostać wykluczone z ewentualnego przebiegu nowej drogi. Chodzi zarówno o istniejącą zabudowę mieszkaniową, jak i tereny rozwojowe czy miejsca związane z edukacją, ochroną zdrowia i usługami publicznymi.
– To praktycznie wyklucza prowadzenie nowej drogi przez teren gminy Myślenice – podkreślał. – Nasza gmina jest już dziś bardzo mocno zabudowana, szczególnie miejscowości, przez które zaproponowano dotychczasowe warianty.
W swoim wystąpieniu burmistrz po raz kolejny zaapelował o rozszerzenie studium korytarzowego i analizę wariantów omijających gminę Myślenice od wschodu lub zachodu, tak aby nowa trasa mogła stać się realną alternatywą dla obecnej zakopianki.
Jarosław Szlachetka ostro odniósł się także do dotychczasowych prac nad dokumentacją STEŚ przygotowywaną przez GDDKiA i firmę IVIA. Jak zaznaczył, nie chce „legitymizować” swoim udziałem działań, które – jego zdaniem – były prowadzone nierzetelnie.
– Nie mogę pozwolić sobie, aby uczestnictwem w zespole brać odpowiedzialność za opracowanie, które nie spełnia odpowiednich standardów – mówił. – Wiele błędów zostało już wskazanych zarówno przez ekspertów, stronę społeczną, jak i samorządowców.
Podczas konferencji głos zabrał również radny powiatowy i mieszkaniec Krzyszkowic Robert Pitala. Podkreślał, że mieszkańcy od lat alarmują, iż poprowadzenie trasy przez gęsto zabudowane miejscowości doprowadzi do ogromnych konfliktów społecznych.
– Drogi S7 nie da się poprowadzić przez środek naszych miejscowości. Takie rozwiązanie oznaczałoby wyburzenia, podział miejscowości i degradację terenów, w których dziś żyją mieszkańcy – mówił Robert Pitala. – Od lat apelujemy, aby Generalna Dyrekcja poważnie podeszła do projektowania tej drogi i analizowała szersze warianty przebiegu.
Z kolei Tomasz Sólnica z Wydziału Inwestycji przypomniał, że zarówno Rada Miejska w Myślenicach, jak i samorząd gminy wielokrotnie wskazywały, iż nowa S7 powinna omijać teren gminy. Jak zaznaczył, zaprezentowane dotychczas warianty przeczą tym postulatom.
– Mamy nadzieję, że wreszcie nastąpi refleksja i zacznie się rzeczywista analiza szerszych wariantów przebiegu drogi – mówił.






