W ostatnią niedzielę kwietnia przypada Międzynarodowy Dzień Psa Ratowniczego. Przy tej okazji pragniemy przypomnieć, że w Myślenicach mamy takich czworonożnych ratowników, którzy właśnie dziś mają swoje święto. Psy te służą m.in. straży i policji. Najwięcej z nich jest częścią OSP GPR Myślenice, a strażacy mówią o nich, że ich siła tkwi w tym, że „psi nos widzi więcej niż ludzkie oko”.
Ochotnicza Straż Pożarna Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza posiada w tej chwili cztery psy certyfikowane(są to: Ginny, Lara, Nox i Majtek), a kolejnych sześć jest w trakcie szkolenia. Każdy z psów ma swojego przewodnika, z którym tworzy zgrany zespół. Jeden z takich zespołów tworzy Anna Płatek z Majtkiem. W ubiegłym roku na łamach „Gazety Myślenickiej” opowiedziała o tym jak wygląda ich współpraca i jak wyglądała ich droga do uzyskania certyfikatów: przewodniczki psa ratowniczego i psa ratowniczego.
– Ja sama obszar o takiej powierzchni, w zależności od ukształtowanie terenu, przeszukiwałabym może nawet 3-4 godziny. Pies ma tę przewagę nad człowiekiem, że nie tylko wejdzie tam gdzie człowiek nie da rady, ale ma węch, jakiego my nie mamy – mówiła.
Każdy z przewodników poświęca w roku mnóstwo czasu na szkolenia i treningi, w czasie których starają się przygotować psy na jak najwięcej możliwych scenariuszy. Te ćwiczenia odbywają się w terenie ale też w budynkach (np. przeszukując pustostany). Ich celem jest wyszkolić psa tak, aby potrafił odnaleźć zaginioną osobę i zawiadomić przewodnika o jej odnalezieniu.
Z okazji dzisiejszego święta czworonożnym ratownikom oraz ich opiekunom życzymy zdrowia i bezpiecznych powrotów z akcji.



























Fot. Archiwum OSP GPR Myślenice
