W sobotę w Głogoczowie odbył się zapowiadany protest przeciwko planowanym wariantom przebiegu drogi ekspresowej S7 na odcinku Kraków–Myślenice. Zgromadzenie rozpoczęło się punktualnie o godzinie 11.00 i trwało blisko dwie godziny, powodując poważne utrudnienia w ruchu na zakopiance – jednej z najważniejszych tras prowadzących na Podhale.
Cykliczne blokady i długie kolejki samochodów
Protestujący zgromadzili się przy przejściu dla pieszych w centrum miejscowości, w pobliżu jednej z restauracji. Zgodnie z zapowiedziami ruch był zatrzymywany cyklicznie – na około 10 minut, po czym na kilka minut umożliwiano przejazd pojazdów. W praktyce oznaczało to szybko narastające korki w obu kierunkach.
Sytuację dodatkowo komplikował wzmożony ruch związany z początkiem ferii zimowych oraz trwającymi w Zakopanem zawodami Pucharu Świata w skokach narciarskich. Wielu kierowców musiało liczyć się z dużymi opóźnieniami.
Mieszkańcy i samorządy zabierają głos
Podczas zgromadzenia głos zabrali przedstawiciele komitetów protestacyjnych oraz grup społecznych z miejscowości objętych planowanymi wariantami trasy S7. W swoich wystąpieniach podkreślali, że proponowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad rozwiązania ingerują w zwarte tereny zabudowy, zagrażają jakości życia mieszkańców i – ich zdaniem – nie rozwiązują kluczowych problemów komunikacyjnych regionu.
Protestujący zaznaczali również, że sprzeciw nie dotyczy samej budowy drogi ekspresowej, lecz sposobu jej poprowadzenia i braku realnego dialogu z lokalnymi społecznościami.
To nie koniec działań
Organizatorzy zapowiedzieli, że sobotni protest nie jest ostatnim. Jeśli postulaty mieszkańców nie zostaną uwzględnione, możliwe są kolejne formy sprzeciwu, w tym następne blokady lub działania na szczeblu administracyjnym.















































