Kto dziś oglądał „dwójkę”, a dokładnie telewizję śniadaniową mógł zobaczyć nie jedną a dwie inicjatywy mające swoje źródło w Myślenicach i Dobczycach. Najpierw gośćmi Katarzyny Dowbor i Filipa Antonowicza były tancerki myślenickiej Akademii Tańca Lady Fitness razem z trenerką Anną Simsak-Godulą, a zaraz po ich wizycie wyemitowano reportaż o tym jak w dobczyckiej Miejskiej Bibliotece Publicznej łączy się pasję do piłki nożnej z pasją do czytania.
Czy taniec jest dla każdego? I kiedy jest odpowiedni wiek na rozpoczęcie przygody z tańcem? Jak można było usłyszeć, trenują już trzylatki, choć w tym wieku jest to raczej zabawa i forma aktywności niż trening sportowy. Za to kiedy już zaczyna się myśleć o startach w turniejach zaczyna się regularny trening wymagający, czego nie ukrywały ani tancerki ani trenerka ani obecna z nimi jedna z mam, wyrzeczeń. Przy czym one wszystkie zgodnie mówiły też o tym, że taniec choć jest wymagający to jest też źródłem radości, a poza tym uczy dobrej organizacji i buduje pewność siebie. A zapytane czy gdyby mogły cofnąć czas ponownie zaczęłyby trenować taniec, jednogłośnie odparły że tak.
Z kolei kiedy przyszła pora na materiał o piłce nożnej Paweł Piwowarczyk, dyrektor MBP w Dobczycach opowiadał o tym, jak udaje mu się łączyć dwie pasje, czyli właśnie piłkę nożną z czytelnictwem i jak sprawić, żeby dzieci i młodzież również potrafiły je łączyć i czerpały z obu radość. Jednym ze sposobów na promocję czytelnictwa poprzez sport jest projekty BookStadion. Przypomnijmy, że to również przy kierowanej przez niego bibliotece działa Klub Kulturalnego Kibica.
– Najpiękniejsze to robić co się kocha w miejscu, w którym się pracuje. Mnie się to udało – mówił Paweł.








