Niejeden pewnie mieszkaniec Myślenic w konfuzyje wpadał i oczom niedowierzał przez Zarabie w sobotnie południe się przechadzając. Oto znajoma przecie kraina jakoby w wieki średnie się przeniosła i gdzie spojrzeć tam albo rycerza, albo garncarza, kowala czy wikliniarza dostrzec można było. Jedni przy rzemieślniczym fachu pozostawali, inni wojennego kunsztu dowodzili, jeszcze inni muzyką ludzi zabawiali. Wszystkie te znaki nieomylnie wskazywały że V Turniej Myślimira właśnie się zaczął i potrwa do niedzielnego zmierzchania. Turnieje rycerskie, turniej łuczniczy, jarmark rzemiosła, warsztaty dla latorośli i jeszcze wiele innych atrakcji przyniósł pierwszy dzień Turnieju Myślimira a przecie niedziela ich mnogość jeszcze spotęguje.










