Dziś przed południem sala Myślenickiego Ośrodka Kultury i Sportu wypełniła się śpiewem, uśmiechami i prawdziwie świątecznym ciepłem. Wszystko za sprawą Ratuszałek – nowej inicjatywy, która po raz pierwszy zaprosiła myślenickich seniorów do wspólnego kolędowania z samorządowcami… i od razu skradła serca uczestników.
Na scenie pojawili się burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka oraz jego zastępca Robert Bylica, którym towarzyszył zespół muzyczny w składzie: Tomasz Pawlak i Łukasz Antkiewicz (skrzypce), Dawid Balinka (akordeon). Partie wokalne wykonali Jarosław Szlachetka, Aleksandra Burda oraz Robert Bylica, który jednocześnie do wszystkich utworów akompaniował w iście mistrzowskim stylu na fortepianie.
Wybrzmiały dobrze znane kolędy i pastorałki, ale też utwory szczególne, kolędy pisane i realizowane w ostatnich latach przez Roberta Bylicę i zaproszonych gości. To właśnie z tych nagrań powstała znana już mieszkańcom Myślenicka kolęda, nazywana także z przymrużeniem oka „kolędą dla zmarzniętych”, a także takie utwory jak „Gloria” czy „Czekamy”.
Tym razem jednak było inaczej niż dotąd. Zamiast nagrań: bezpośrednie spotkanie, zamiast studia: pełna sala seniorów, a zamiast dystansu: wspólne śpiewanie. I to dosłownie, bo publiczność bardzo szybko włączyła się do kolędowania, a cała sala śpiewała razem z wykonawcami.
Było ciepło, serdecznie i w prawdziwie magicznej atmosferze. Ratuszałki pokazały, jak wiele radości może dać prosta, dobra inicjatywa i jak pięknie muzyka potrafi łączyć pokolenia. Pozostaje mieć nadzieję, że to pierwsze spotkanie stanie się początkiem nowej, myślenickiej tradycji, na którą będziemy czekać co roku.

























