6 września na Zarabiu królowały kundelki. Tej niedzieli było ich dużo więcej niż w zwykle niedzielne popołudnie, kiedy to właściciele wybierają się na spacerem ze swoimi pupilami. W tę niedzielę odbyła się tam IV Wystawa Psów Nierasowych im Psa Bariego, a podczas tej wystawy królują właśnie mieszańce, które owszem nie mają rodowodu, ale za to mają mnóstwo niezaprzeczalnego uroku.
Organizatorzy wystawy, czyli myślenickie Stowarzyszenie „Przytul Sierściucha”, jak co roku przygotowali mnóstwo atrakcji dla psów i ich właścicieli. Był tor przeszkód i porady behawioralne oraz wykład o tym jak rozpoznać, że psa coś boli lub choruje, warsztaty artystyczne dla dzieci i kiermasz na rzecz podopiecznych Stowarzyszenia.
Nie mogło też zabraknąć wyborów psich piękności oraz mistrzów zwinności i inteligencji. Najciekawsze umaszczenie, wyjątkowe uszy, najpiękniejsze oczy, nietypowy ogonek – to tylko niektóre z konkurencji jakie rozgrano. Starsze psy mogły też konkurować o tytuł „uroczego seniora”. Natomiast właściciele kundelków razem ze swoimi pupilami mogli rywalizować w konkurencjach „sztuczka z pupilem” i „historia naszej znajomości”.
W tej ostatniej kategorii można było usłyszeć kilka wzruszających historii, których bohaterami były psy przygarnięte ze schronisk i ich właściciele szczęśliwi, że zyskali w nich wspaniałych, oddanych przyjaciół.
Na koniec wybrzmiał apel właśnie o to, aby adoptować psy, albo przynajmniej zostać wolontariuszem „Przytul Sierściucha”, bo w ten sposób również można pomóc czworonogom.


















































































