W arcyważnym meczu dla obu drużyn Orzeł Myślenice pokonał 2:1 Rabę Dobczyce. Podopieczni trenera Zawory, dzięki temu zwycięstwu umocnili się w środku tabeli, pogrążając na dnie swoich lokalnych rywali.
Trener zespołu z Myślenic postanowił już tydzień wcześniej zmienić ustawienie na takie z czwórką defensorów, co pozytywnie poskutkowało dopiero w spotkaniu z Rabą. Od początku meczu to Orzeł był stroną dominującą. Swoją siłę udowodnił już w 16. minucie, kiedy do siatki trafił niezawodny Bartłomiej Gromala.
Jeszcze przed przerwą wychowanek Orła podwyższył prowadzenie, strzelając swoją piątą bramkę w pięciu meczach rundy wiosennej. Co więcej, Gromala świetnie się odnajduje na skrzydle, gdzie stanowi śmiertelne zagrożenie dla defensywy rywali.
Mecz przez większość czasu był bardzo zacięty, co poskutkowało czerwonymi kartkami dla Raby, a konkretnie dla trenera Adama Piwowarczyka i Kamila Ładygi. Zawodnicy z Dobczyc w końcówce rzucili się do szaleńczych ataków, co poskutkowało trafieniem Michała Ptaka, ale ostatecznie to Orzeł wyszedł z derbów zwycięsko.


























