<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>psycholog - myslenicka24.pl</title>
	<atom:link href="https://myslenicka24.pl/tag/psycholog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://myslenicka24.pl/tag/psycholog/</link>
	<description>Serwis Informacyjny - myslenicka24.pl</description>
	<lastBuildDate>Wed, 02 Mar 2022 11:55:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.5</generator>
	<item>
		<title>Polacy zmęczeni i bez energii. Nawet miliard złotych rocznie traci gospodarka przez depresję</title>
		<link>https://myslenicka24.pl/polacy-zmeczeni-i-bez-energii-nawet-miliard-zlotych-rocznie-traci-gospodarka-przez-depresje/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Mar 2022 13:42:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Region]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc psychologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc w depresji]]></category>
		<category><![CDATA[psycholog]]></category>
		<category><![CDATA[walka z depresją]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://myslenicka24.pl/?p=19281</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak wynika z badania UCE RESEARCH i SYNO Poland dla platformy ePsycholodzy.pl, ponad sześć&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://myslenicka24.pl/polacy-zmeczeni-i-bez-energii-nawet-miliard-zlotych-rocznie-traci-gospodarka-przez-depresje/">Polacy zmęczeni i bez energii. Nawet miliard złotych rocznie traci gospodarka przez depresję</a> pochodzi z serwisu <a href="https://myslenicka24.pl">myslenicka24.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap has-medium-font-size">Jak wynika z badania UCE RESEARCH i SYNO Poland dla platformy ePsycholodzy.pl, ponad sześć na dziesięć osób ma minimum jeden z wymienionych w ankiecie objawów depresji. Według ekspertów jest to ukrytym źródłem niskiej produktywności i częstej nieobecności pracowników, generującym straty pracodawców i całej gospodarki. Badani dostrzegają u siebie przede wszystkim zmęczenie i brak energii, co dotyczy głównie osób najmniej zarabiających i w wieku 36-55 lat. Ankietowani skarżą się też na obniżenie nastroju, zaburzenia snu oraz osłabienie koncentracji i uwagi. Niemal połowa Polaków wskazujących tego typu objawy twierdzi, że nie występowały one przed pandemią.</p>



<h5 class="wp-block-heading">Polacy z objawami</h5>



<p><strong>61,4% badanych ma minimum jeden z dziesięciu wskazanych w ankiecie objawów depresji, trwający co najmniej 2 tygodnie.</strong> Z kolei 32,9% przekonuje, że nic, co jest ujęte w ankiecie, ich nie dotyczy. Natomiast 5,7% nie potrafi tego określić. Badanie metodą CAWI zostało przeprowadzone przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla platformy ePsycholodzy.pl w pierwszej połowie lutego br. Wzięło w nim udział 1040 dorosłych Polaków.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>– Wyniki wyglądają przerażająco, ale warto to trochę odczarować. Krótkotrwałe objawy, jak obniżony nastrój, spotykają prawie każdego z nas od czasu do czasu. Zapewne część osób zaznaczyła jeden czy dwa objawy. Od takiego badania do diagnozy depresji jeszcze długa droga. Nie chcę powiedzieć, że problem tej choroby nie jest poważny, bo jest, ale wynik z pewnością nie oddaje rzeczywistości – komentuje Katarzyna Lorenc, ekspert BCC ds. rynku pracy.</p></blockquote>



<p>Z kolei Michał Pajdak, członek zarządu, współautor badania z platformy ePsycholodzy.pl, przywołuje ocenę WHO sprzed kilku lat. Wynika z niej, że depresja odpowiada za bilion dolarów strat światowej gospodarki rocznie w postaci utraconej produktywności<strong>. Ekspert informuje też, że tylko w 2020 r. zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowań były powodem 27,6 mln dni absencji pracowniczych w Polsce, co stanowiło 10,8% ogółu wszystkich rejestrowanych nieobecności. </strong>Do tego zwolnienia lekarskie z ww. powodów były dłuższe od przeciętnych, bo trwały przeważnie 19 dni roboczych. Zakładając średnią pensję i koszty pracy ponoszone przez pracodawców, Pajdak szacuje, że absencje wynikające z ww. powodów kosztują gospodarkę łącznie ok. 1,11 mld zł rocznie, a same epizody i zaburzenia depresyjne nawracające – ok. 325 mln zł. A to dotyczy tylko ujawnionych przypadków.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>– Osoby, które cierpią na jakiekolwiek zaburzenia w utrzymaniu balansu psychofizycznego i wysokiej energii życiowej, dużo gorzej odnajdują się na rynku pracy. Im dłużej pracownik tkwi w stanie zmęczenia i wypalenia, tym trudniej będzie mu z niego wyjść. Dlatego coraz więcej firm dostrzega ten problem i zatrudnia specjalne osoby, tzw. chief happiness officer. Ich głównym zadaniem jest kontrolowanie stanu szczęścia i satysfakcji ludzi w organizacji oraz odpowiednio wczesne reagowanie w przypadku problemów – <strong>podkreśla Alicja Dettlaff, ekspertka z zakresu HR Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku.</strong></p></blockquote>



<p>Jak przyznaje Michał Pajdak, duże firmy coraz częściej dostrzegają problem i np. pozwalają swoim pracownikom przyprowadzać do biur zwierzęta domowe, oczywiście gdy jest to dla wszystkich bezpieczne. Inwestują też w inspirujące dekoracje czy dzieła sztuki, a także w kwiaty. Jednak małe i średnie podmioty z reguły nie mają pojęcia o wpływie depresji na kondycję biznesu bądź zwyczajnie to ignorują, co prędzej czy później mści się na nich. Zdaniem eksperta, potrzebna jest edukacja takich przedsiębiorstw. Inaczej będą wciąż ponosiły straty przez zwiększoną absencję i rotację pracowników, a także z powodu często popełnianych błędów i zachodzących nieporozumień.</p>



<h5 class="wp-block-heading">Zmęczeni i bez energii</h5>



<p>Z badania wiemy też, że najczęściej wskazywanym objawem jest uczucie zmęczenia i braku energii – 37,7%. Ekspert z platformy ePsycholodzy.pl zaznacza, że ten stan wynika z wielu przyczyn.<strong> Jedną z podstawowych jest problem ze snem.</strong> I dodaje, że pracownik niewyspany nigdy nie będzie produktywny, a pogłębiające się kłopoty w tym zakresie prowadzą nie tylko do chwilowego wyczerpania, ale też w dużej mierze do szerszego problemu. W niektórych branżach, m.in. budowlanej, medycznej czy kolejowej, może to nawet powodować śmiertelne wypadki.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>– Częstą przyczyną braku energii i uczucia zmęczenia jest niedbanie o kondycję psychofizyczną. Brakuje nam odpowiedniego snu, diety oraz wysiłku fizycznego. Pandemia istotnie zaburzyła te obszary naszego życia. Pracując zdalnie, zmieniliśmy nawyki związane z jedzeniem, a ruch stał się jeszcze bardziej sporadyczny niż wcześniej – analizuje dr Kaja Prystupa-<strong>Rządca, ekspertka w obszarze zarządzania w środowisku wirtualnym z Akademii Leona Koźmińskiego.</strong></p></blockquote>



<p>Patrząc na wiek respondentów, uczucie zmęczenia i braku energii dotyczy przede wszystkim osób mających 36-55 lat – 40,9%. Dalej są przedstawiciele takich grup wiekowych, jak 18-22 lata – 40,4%, 23-35 lat – 37,7% i 56-80 lat – 31,9%. Analizując deklarowane miesięczne dochody netto, widać, że ww. objaw wskazują przede wszystkim osoby uzyskujące poniżej 1000 zł – 46,8%. Z kolei wśród respondentów zarabiających powyżej 9 tys. zł netto, jest to 34,6%. I to najniższy wskaźnik, wyłączając badanych, którzy nie chcieli powiedzieć o swoich dochodach – 20,4%.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>– Wynagrodzenie to bardzo ważny element motywacyjny, który w ogromnym stopniu wpływa na zadowolenie z pracy. Jeśli mamy poczucie, że ona jest odpowiednio opłacana, a nasza energia oraz kompetencje są doceniane przez pracodawcę, wówczas mamy mniejszą skłonność do wypalenia i zniechęcenia – <strong>dodaje ekspertka z WSB.</strong></p></blockquote>



<h5 class="wp-block-heading">Objawy i pandemia</h5>



<p>Dalej, wśród konkretnych wskazywanych objawów widzimy obniżenie nastroju – 28,6%. Na kolejnych miejscach należy wymienić zaburzenia snu – 28,5%, osłabienie koncentracji i uwagi – 18,8%, pesymistyczne, czarne widzenie przyszłości – 16,5%, niską samoocenę i małą wiarę w siebie – 16,4%, a także brak przyjemności z wcześniej lubianych czynności – 13,3%. Jak stwierdza Katarzyna Lorenc, wyniki korelują z rozkładem odporności psychicznej w społeczeństwie. Ale zmienia się samoświadomość swoich stanów psychicznych, co jest dobrym zjawiskiem. Zdaniem eksperta z BCC, profilaktyka w utrzymywaniu dobrej kondycji psychicznej powinna być elementem BHP.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>– Wspomniane objawy wymagają podjęcia konkretnych działań, one same nie mijają. Pracownicy potrzebują wsparcia, ponieważ bez niego nie będą w stanie długoterminowo realizować swoich obowiązków w pracy. Przed pandemią sprawy kondycji psychicznej pracowników pozostawały w ich sferze prywatnej. Obecnie temat ten jest coraz częściej podejmowany przez organizacje. Firmy zapewniają wsparcie psychologiczne, programy edukacyjne itp. Są coraz bardziej świadome tego, jak ważnym zasobem są pracownicy w dobrej kondycji psychofizycznej –<strong> mówi dr Kaja Prystupa-Rządca.</strong></p></blockquote>



<p>Respondenci, którzy wskazali konkretne objawy, poinformowali również o tym, czy występowały one przed pandemią. 41,5% z nich odpowiedziało twierdząco, a 46,8% – przecząco. Z kolei 11,7% nie potrafiło tego określić. Zdaniem Michała Pajdaka, okres pandemii wpływa negatywnie na zdrowie psychiczne pracowników. Zmiana w życiu, nowa rzeczywistość i ciągły stan zagrożenia mogą prowadzić do depresji. <strong>Ponadto przy pracy zdalnej zwiększa się ryzyko pomieszania czasu pracy i odpoczynku</strong>. To może być źródłem przemęczenia samego pracownika, ale również jego najbliższych i domowników.</p>



<blockquote class="wp-block-quote has-text-align-right is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>– Cześć osób ucierpiała w pandemii. To oczywiste, bo to była dla nas wszystkich duża zmiana w życiu prywatnym, ale również i w pracy. Problemy, które dawało się ignorować u prawie połowy respondentów przelały czarę. Braki kadrowe z pewnością wpływają na okresowe przeciążenia. Ratunkiem jest dla nas coraz lepsza organizacja pracy, zdrowe kultury organizacyjne, a także automatyzacja i robotyzacja czynności rutynowych. Nie ma od tego odwrotu – <strong>podsumowuje Katarzyna Lorenc.</strong></p><p>źródło: MondayNews </p></blockquote>
<p>Artykuł <a href="https://myslenicka24.pl/polacy-zmeczeni-i-bez-energii-nawet-miliard-zlotych-rocznie-traci-gospodarka-przez-depresje/">Polacy zmęczeni i bez energii. Nawet miliard złotych rocznie traci gospodarka przez depresję</a> pochodzi z serwisu <a href="https://myslenicka24.pl">myslenicka24.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>KGP: Rośnie liczba prób samobójczych. Szczególnie niepokoją statystyki dotyczące młodych kobiet.</title>
		<link>https://myslenicka24.pl/kgp-rosnie-liczba-prob-samobojczych-szczegolnie-niepokoja-statystyki-dotyczace-mlodych-kobiet/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2022 09:51:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<category><![CDATA[psycholog]]></category>
		<category><![CDATA[samobojstwa]]></category>
		<category><![CDATA[wsparcie terapeutyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://myslenicka24.pl/?p=18742</guid>

					<description><![CDATA[<p>Według danych Komendy Głównej Policji, od stycznia do listopada ub.r. było o ponad 5%&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://myslenicka24.pl/kgp-rosnie-liczba-prob-samobojczych-szczegolnie-niepokoja-statystyki-dotyczace-mlodych-kobiet/">KGP: Rośnie liczba prób samobójczych. Szczególnie niepokoją statystyki dotyczące młodych kobiet.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://myslenicka24.pl">myslenicka24.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap has-medium-font-size">Według danych Komendy Głównej Policji, od stycznia do listopada ub.r. było o ponad 5% więcej zamachów samobójczych niż w całym 2020 r. Nieznacznie wyższy wzrost widać, porównując wyniki z 11 miesięcy 2021 r. i pełnego 2019 r. W niecałym zeszłym roku blisko 8,8 tys. ww. czynów dot. mężczyzn i prawie 3,9 tys. kobiet. W policyjnych statystykach przeważali Polacy mający 35-39 lat, a także 30-34 lata. Z kolei wśród Polek najczęściej próbowały odebrać sobie życie nastolatki w wieku 13-18 lat, a następnie kobiety w przedziale wiekowym 19-24 lat. Najwięcej prób samobójczych odnotowano na terenie podległym Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach, a najrzadziej zdarzały się na obszarze przynależnym do KWP w Opolu.</p>



<h5 class="wp-block-heading">Alarmujące statystyki</h5>



<p>Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, rośnie liczba prób samobójczych w Polsce. Od stycznia do listopada ub.r. odnotowano aż 12 647 takich przypadków, a w całym 2020 roku – 12 013, czyli o 5,27% więcej. Dla porównania należy wskazać, że od początku do końca 2019 roku zarejestrowano 11 961 zamachów na własne życie. To wzrost o 5,73% w stosunku do 2021 roku.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>– Różne badania pokazują̨, że znaczną cześć samobójców, również niedoszłych, stanowią̨ ludzie z zaburzeniami nastroju. Problem potęguje pandemia. Związane z nią kłopoty emocjonalne, zdrowotne, rodzinne, zawodowe oraz finansowe mocno obciążają ludzi. Od wielu tragedii mogłaby uchronić społeczeństwo sprawna reforma w zakresie ochrony zdrowia psychicznego, połączona ze wdrożeniem ogólnopolskiej strategii zapobiegania samobójstwom. Chodzi o powszechny dostęp do wsparcia terapeutycznego. Jeżeli nie dokonamy radykalnych kroków, to z roku na rok może być coraz gorzej – przestrzega psycholog Michał Murgrabia, prezes platformy <strong>ePsycholodzy.pl.</strong></p></blockquote>



<p>Z policyjnych statystyk wynika, że od stycznia do listopada 2021 roku było 8771 zamachów na własne życie wśród mężczyzn. Najwięcej z tych czynów, tj. 1066, dokonali Polacy w wieku 35-39 lat. Z kolei w przedziale wiekowym 30-34 lata takich prób było 1038. W ww. okresie 3876 prób samobójczych podjęły kobiety. Jednym z najbardziej alarmujących wyników jest to, że najwięcej takich przypadków odnotowano wśród nastolatek będących w wieku 13-18 – aż 911 przypadków). Kolejną grupą w tym zestawieniu są również młode Polki, czyli mające 19-24 lata (568).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>– Fakt, że ogólnie więcej prób samobójczych było dokonywanych przez mężczyzn niż przez kobiety, może wynikać ze społecznych oczekiwań. Panowie czują, że muszą być silni i nie przystoi im okazywać np. bezsilności. Często tłumią swoje emocje. Na ich barkach standardowo spoczywa obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa finansowego rodzinie. W drugim roku pandemii, którego dotyczą ww. statystki, wielu młodych mężczyzn mogło mieć poważne problemy ekonomiczne, a przez to też osobiste, wynikające z poczucia niespełnienia, np. w roli głowy rodziny – mówi psycholog Danuta Wieczorkiewicz, prezes Fundacji Zobacz&#8230;JESTEM.</p></blockquote>



<p>Natomiast prof. UW Małgorzata Dragan tłumaczy, że wiek 30-39 lat dla mężczyzny to czas, gdy kwestie zawodowe są niezwykle ważne, ze względu na poczucie własnego miejsca w społeczeństwie. Chce on widzieć, że coś już osiągnął i zapewnia swojej rodzinie dobrobyt. W czasie pandemii wielu mężczyzn mogło stracić to odczucie. Część z nich boryka się w dodatku z problemami alkoholowymi czy innymi uzależnieniami. To zwiększa ryzyko dokonywania zamachów samobójczych.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>– W społeczeństwie kobiety odczuwają większe przyzwolenie na okazywanie emocji niż mężczyźni. Jednak z tego powodu w ich przypadku sygnały ostrzegawcze mogą być bagatelizowanie i lekceważone przez otoczenie. Generalnie wciąż wiele osób neguje zasadność pomocy psychologicznej i psychiatrycznej. A w czasie pandemii w ogóle trudniej było ją uzyskać. Dodatkowo dzieci do 18. roku życia nie mogą samodzielnie zgłosić się do psychologa bez zgody opiekuna prawnego. Tymczasem ww. wyniki pokazują, że wsparcie jest niezmiernie potrzebne zwłaszcza dorastającym dziewczynkom – alarmuje Danuta Wieczorkiewicz.</p></blockquote>



<p>Z kolei prof. Dragan uważa, że najwyższy odsetek prób samobójczych wśród nastoletnich Polek może mieć głównie związek z izolacją w czasie pandemii i ograniczeniem kontaktów poza domem. W wieku 13-18 tworzenie bliskich więzi jest wyjątkowo ważne. Chłopcy mogą inaczej radzić sobie z brakiem kontaktów, np. częściej grają wspólnie w gry online. Natomiast dziewczęta, które stają się kobietami, bywają bardziej podatne na zranienia ze strony otoczenia, w tym odrzucenie przez rówieśników. Zamknięte w domach, w których rodzice przeżywali różnego rodzaju własne dramaty i trudności, m.in. zawodowe, zaniedbywane emocjonalnie lub doświadczające przemocy, bez wsparcia, mogły czuć się samotne, zagubione i nieszczęśliwe. Dla wielu z nich to też był czas pierwszych rozczarowań miłosnych i chęci podporządkowania się presji płynącej z mediów społecznościowych.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>– Niestety przyczyn podejmowania prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży najczęściej można dopatrywać się w mało stabilnej rodzinie, która funkcjonuje w sposób dysfunkcyjny. Niewystarczająca ilość czasu poświęcana dziecku, alkoholizm, przemoc, częste kłótnie, a często też inne negatywne zdarzenia życiowe zwiększają ryzyko samobójstwa osoby wychowywanej w takich warunkach – komentuje psycholog Michał Murgrabia.</p></blockquote>



<h5 class="wp-block-heading">Różnice terytorialne</h5>



<p>Z danych KGP wynika również, że od stycznia do listopada ub.r. najczęściej dochodziło do zamachów samobójczych na terenie podległym Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach (1661), Gdańsku (1530 prób) i Łodzi (1263). Z kolei na końcu zestawienia znalazły się jednostki KWP w Opolu (208 prób), Gorzowie Wielkopolskim (303) i Bydgoszczy (410).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>– Różnice w liczbie prób samobójczych mogą być związane z tym, ilu ludzi zamieszkuje dany teren i jakiego typu problemy tam występują, np. ekonomiczne. Warte podkreślenia jest to, że faktyczna ilość tego typu zdarzeń w danym mieście może być jeszcze wyższa niż znana z oficjalnych statystyk. Jednak trudno ją precyzyjnie oszacować – zwraca uwagę ekspert z platformy ePsycholodzy.pl.</p></blockquote>



<p>Trzeba też podkreślić, że w ub.r. na obszarze podległym KWP w Gdańsku odnotowano najwięcej zamachów samobójczych wśród nastolatek mających 13-18 lat (187 prób). Natomiast jeśli weźmiemy pod uwagę tylko próby dokonane przez Polki w wieku od 7. do 24. roku życia, to na ww. terenie stanowią one 51,5% wszystkich tego typu przypadków wśród kobiet (294 z 571). Nigdzie indziej w Polsce odsetek ten nie przekracza 50%. Są obszary, gdzie prób samobójczych młodych Polek odnotowano mniej niż 30% wśród wszystkich zamachów kobiet – KWP w Gorzowie Wielkopolskim – 27,7% (23 z 83) i KWP w Olsztynie – 28,6% (49 z 171).</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>– Przyczyny nasilonego zjawiska zamachów samobójczych wśród dziewczynek i młodych kobiet na obszarze podległym KWP w Gdańsku wymagają wielowymiarowej analizy. Być może dzieje się tam coś, o czym powszechnie nie wiadomo, a co jest ważne. Nie można też oczywiście przesądzać, że jest to pewnego rodzaju czasowy przypadek, niepotwierdzony żadną regułą. Ale mimo wszystko warto to głębiej sprawdzić, bo dane są naprawdę niepokojące – stwierdzają eksperci z platformy ePsycholodzy.pl </p></blockquote>



<p>Policyjne statystki dostarczają też dodatkowych informacji. Można m.in. wskazać, że w Polsce na jeden zamach samobójczy dokonany przez kobietę przypada 2,26 próby podjętej przez mężczyznę (3876 – 8771). Na obszarze KWP w Gdańsku wynik ten wynosi 1,67, w Łodzi – 1,85 , a w Katowicach – 1,88. Na drugim krańcu listy mamy Opole – 5,5, Radom – 3,66, a także Poznań – 3,59. Warto też dodać, że w Katowicach samych zamachów kobiet, bez względu na wiek, było najwięcej w całej Polsce – 575.  Dla porównania w Opolu odnotowano łącznie 32 takie przypadki.</p>



<p class="has-text-align-center has-medium-font-size">***</p>



<p><strong>UWAGA!</strong> Newsletter przesyłany jest do krajowych redakcji raz dziennie w godzinach porannych. Zawiera bezpłatne materiały (tekst, zdjęcie i/lub grafikę). <strong>Pobieraj i publikuj za darmo!</strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://myslenicka24.pl/kgp-rosnie-liczba-prob-samobojczych-szczegolnie-niepokoja-statystyki-dotyczace-mlodych-kobiet/">KGP: Rośnie liczba prób samobójczych. Szczególnie niepokoją statystyki dotyczące młodych kobiet.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://myslenicka24.pl">myslenicka24.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
