<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>deep purple - myslenicka24.pl</title>
	<atom:link href="https://myslenicka24.pl/tag/deep-purple/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://myslenicka24.pl/tag/deep-purple/</link>
	<description>Serwis Informacyjny - myslenicka24.pl</description>
	<lastBuildDate>Mon, 27 Apr 2020 06:58:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.5</generator>
	<item>
		<title>Zostań w domu z kulturą</title>
		<link>https://myslenicka24.pl/zostan-w-domu-z-kultura/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta Duszyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Apr 2020 12:17:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[black sabbath]]></category>
		<category><![CDATA[blackmore]]></category>
		<category><![CDATA[deep purple]]></category>
		<category><![CDATA[emerson]]></category>
		<category><![CDATA[lake and palmer]]></category>
		<category><![CDATA[made in japan]]></category>
		<category><![CDATA[myslenice kultura]]></category>
		<category><![CDATA[parasite]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://myslenicka24.pl/?p=5022</guid>

					<description><![CDATA[<p>W związku z zawieszeniem działalności instytucji kulturalnych, w nowym cyklu Gazety Myślenickiej prezentujemy Państwu&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://myslenicka24.pl/zostan-w-domu-z-kultura/">Zostań w domu z kulturą</a> pochodzi z serwisu <a href="https://myslenicka24.pl">myslenicka24.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap has-medium-font-size">W związku z zawieszeniem działalności instytucji kulturalnych, w nowym cyklu Gazety Myślenickiej prezentujemy Państwu wszystko to,  co kulturalny człowiek powinien zobaczyć, przeczytać albo posłuchać. </p>


<p>W pierwszej części cyklu Rafał Podmokły przedstawił jeden film i jeden koncert, które zapowiadano w repertuarze Myślenickiego Ośrodka Kultury i Sportu, ale z wiadomych przyczyn w najbliższym czasie do nich nie dojdzie. Na szczęście jest jeszcze Internet, w którym obie te pozycje można odszukać, a na kinową emisję może też się jeszcze doczekamy.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-5025" src="https://myslenicka24.pl/wp-content/uploads/2020/04/Parasite_800x600-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://myslenicka24.pl/wp-content/uploads/2020/04/Parasite_800x600-300x225.jpg 300w, https://myslenicka24.pl/wp-content/uploads/2020/04/Parasite_800x600-768x576.jpg 768w, https://myslenicka24.pl/wp-content/uploads/2020/04/Parasite_800x600-585x439.jpg 585w, https://myslenicka24.pl/wp-content/uploads/2020/04/Parasite_800x600.jpg 800w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><strong>„Parasite” – Dlaczego pasożyt?</strong></p>
<p>O tym filmie głośno było jeszcze zanim wykosił całą konkurencję na ostatnich Oscarach. „Parasite” to koreańskie dzieło które skruszyło pewną nieprzekraczalną do tej pory granicę i wygrało w najbardziej prestiżowej kategorii- filmów anglojęzycznych. W tej której dotychczas zaledwie kilka razy w całej historii nominowano filmy w języku innym niż angielski. Oprócz tego zdobył Oscara w kategoriach najlepszego reżysera, scenariusza oryginalnego i najlepszego filmu międzynarodowego a nominowany był jeszcze w kilku innych. Do tego dodajmy najwyższe laury w Cannes, BAFTĘ, Złote Globy, Critics Choice, Cezary i niezliczone nagrody w innych konkursach i festiwalach. Co takiego sprawiło ze cały świat padł przed „Parasite” na kolana a Miesięcznik „Ekrany” uznał film reżysera Boong-Joon –Hoo za jeden z najlepszych w dekadzie obok węgierskiego arcydzieła „Syn Szawła” Laszło Nemesa? Czym sobie zasłużył na zachwyt, który podzielają krytycy z całego świata?</p>
<p>O filmach które staja się kamieniami milowymi srebrnego ekranu zwykło się mówić że aby zapadły w pamięć zwykle muszą być czymś więcej niż tylko zwykłą błyskotką, popisem aktorskiego warsztatu czy też sprawności narracyjnej reżysera i scenarzysty. Muszą również o czymś więcej opowiadać niż tylko to co widać na pierwszym planie. Pamiętamy „Ojca Chrzestnego”,”Osiem i pół”, „Odyseje kosmiczną” czy „Mechaniczną pomarańczę” ale czy ktoś jeszcze pamięta „Angielskiego pacjenta” czy „Artystę”. „Parasite” czyli „pasożyt” jest właśnie taką wielopoziomową opowieścią. Ta wielość kryje się już w tytule ale do tego jeszcze dojdziemy. Na podstawowym poziomie fabuła toczy się wokół pewnej rodzinki, która z naszej perspektywy moglibyśmy nawet nazwać „kiepską” i taka jest również początkowa atmosfera „Parasite”, komediowa. Familia, w której z bezrobociem boryka się zarówno oboje rodziców jak i dwoje dorosłych już dzieci doznaje społecznego awansu, który zaczyna się od tego, że syn pana Ki-taeka dostaje szanse pracy, jako korepetytor języka angielskiego u córki pana Parka. Park to ogólnie rzecz ujmując człowiek, któremu się powiodło w życiu i mieszka razem ze swoją równie szczęśliwą rodziną na szczycie drabiny społecznej nie tylko w przenośni, ale i dosłownie, bo jego dom jest usytuowany na wzgórzach Seulu. Nasi bohaterowie dla odmiany żyją w suterenie, co jakiś czas zalewanej przez deszcz, czyli niżej już nie można. Ale ponieważ sprytu im nie brakuje wkrótce ich życie ulegnie znaczącemu polepszeniu a widz jakoś odruchowo zaczyna im kibicować, bo przecież zawsze bierzemy stronę słabszego. I byłaby to przepyszna komedyjka gdyby nie to, że nagle zaczyna się dziać coś, czego zupełnie się nie spodziewamy. Komedia przeradza się w dramat, uśmiech zamiera nam na ustach, a bohaterowie nie są już tak sympatyczni jak nam się przed chwilą wydawało. Błacha historyjka zaczyna nagle nabierać ciężaru szekspirowskiego a może nawet rodem z Dostojewskiego. Balansowanie między humorem a powagą w taki sposób, jaki robi to Tarantino albo Guy Ritchie to mistrzostwo, ale styl, w jakim to robi Boong Joon Hoo to już absolutne Himalaje. „Parasite” jest pełen obrazów, które są zabawne i tragiczne jednocześnie. Ten film opowiada o współczesnym świecie w sposób tak sugestywny, że na długo zapada to w pamięć. Świecie, w którym jest niby demokracją, a różnice społeczne zdają się większe niż za czasów feudalizmu. Świecie, który wstydliwie ukrywa jakąś piwnice, jakieś podziemie, ale my wiemy, że ono jest i kiedyś wychynie z czeluści i przypomni o sobie, a wtedy….no cóż, będzie nieciekawie. To również film o ludzkiej naturze, niezmiennej od wieków i sprawiającej, że dobrzy ludzie pokazują swoje gorsze oblicze, gdy zmuszą ich do tego okoliczności. „Parasite” te opowieści snuje bardzo dyskretnie, jakby mimochodem, ale podobnie jak inny ubiegłoroczny hit filmowy „Joker” zostaję w głowie jeszcze wiele godzin i dni po obejrzeniu. Nie, to nie jest film, który jest dodatkiem do popcornu, chociaż trudno go nazwać niszowym. To dzieło, po którym widz będzie sobie zadawał wiele pytań. Podstawowe – kim są tytułowe „pasożyty”? Mieszkają w willi czy też w suterenach? Jaki procent „Parasite’a” siedzi w nas samych? Czym jest kamień, który taszczy ze sobą jeden z bohaterów? I kiedy zacznie być nieciekawie?</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-5026" src="https://myslenicka24.pl/wp-content/uploads/2020/04/koronawirus-kultura-rafala-2-300x169.jpg" alt="" width="300" height="169" srcset="https://myslenicka24.pl/wp-content/uploads/2020/04/koronawirus-kultura-rafala-2-300x169.jpg 300w, https://myslenicka24.pl/wp-content/uploads/2020/04/koronawirus-kultura-rafala-2-585x329.jpg 585w, https://myslenicka24.pl/wp-content/uploads/2020/04/koronawirus-kultura-rafala-2.jpg 700w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><strong>Deep Purple – kiedy purpura eksplodowała</strong></p>
<p>To pewnie nie jest największy koncert Deep Purple, bo ciężko przebić te, które zarejestrowali na płycie „Made in Japan”. Jest jednak chyba najbardziej spektakularny w historii grupy. Nie jest to również najsłynniejszy skład zespołu, bo za taki dosyć powszechnie uważa się Mark 2 czyli ten z Ianem Gillanem na wokalu i Rogerem Gloverem na basie. Ale czy jest słabszy, to już można dyskutować, bo jednego genialnego wokalistę zastąpiło dwóch niewiele mu ustępujących czyli David Coverdale i Glenn Hughes dodatkowo obsługujący nie najgorzej gitarę basową.</p>
<p>Był 6 kwietnia 1974 roku w kiedy na scenę w Ontario wszedł jeden z największych w historii zespołów hard rockowych. Ich występ był częścią festiwalu muzycznego, który przeszedł do historii jako California Jam. Przeszedł do historii, bo po pierwsze wzięło w nim udział aż 250 tysięcy ludzi czyli niewiele mniej niż na trwającym trzy dni festiwalu w Woodstock, po drugie przyniósł dochód, bo owe ćwierć miliona ludzi zapłaciło za bilety, a to była raczej rzadkość, jeśli chodzi o wielkie festiwale tamtych czasów, a po trzecie setlista California Jam nawet dzisiaj rzuca na kolana.</p>
<p>Wystarczy powiedzieć, że przed Deep Purple wystąpił Black Sabbath, a po nich Emerson, Lake and Palmer. Do legendy przeszedł jednak koncert Purpli, chociaż niewiele brakowało, a nie zagraliby w ogóle. Początkowo zakładano, że Deep Purple wyjdzie o zmroku, ale festiwal przebiegał tak sprawnie, do czego przyczyniła się obrotowa scena, na której można było montować sprzęt jeszcze w trakcie występu poprzedniego zespołu, że gdy skończyli grać Black Sabbath zrobiła się duża dziura w programie i organizatorzy zaczęli namawiać Blackmore’a i spółkę na wcześniejsze wyjście, bo publiczność zaczyna się niecierpliwić. Kto zna Ritchiego Blackmore’a ten wie, że wyprowadzić go z równowagi łatwo nawet większymi błahostkami.</p>
<p>Po niemałych korowodach zespół dał się namówić na wcześniejsze wyjście i zagrał. Rewelacyjnie. Byli świeżo po wydaniu płyty „Burn” i ta płyta stanowi podstawę repertuaru, a tytułowy ogień pojawi się nie tylko w przenośni, ale i dosłownie, bo pod sam koniec koncertu wybuchną kolumny oblane benzyną i podpalone przez technicznego zespołu, na życzenie wkurzonego Blackmore’a rzecz jasna, który dodatkowo rozwali jeszcze parę gitar &#8211; między innymi na kamerze, która jego zdaniem stała za blisko.</p>
<p>Nim to nastąpi usłyszymy kapitalnie zagrane „Burn”, „Lay Down Stay Down”, „Sail Away”czy „Mistreaded”. Brylantowa technika gitarowa Ritchiego Blackmore’a, atomowe głosy Coverdale’a i Hughesa, potęga organów Johna Lorda i kanonada perkusyjna Iana Paice’a – nie wiadomo co bardziej podziwiać. Na dodatek jest tu parę scen, które niechcący wyszły bardzo aluzyjnie np.: gdy Blackmore gra wstęp do „Mistreaded”, a kamerą pokazała okrążającego scenę telewizyjnego sterowca, to chyba nie ma fana rocka, który nie pomyślałby wtedy o Led Zeppelin – głównych konkurentów wówczas do rockowego tronu dla Deep Purple. Gdy zaś zespół wychodził na scenę, to pierwszy element scenograficzny, jaki rzuca się w oczy to tęcza.</p>
<p>Rok później Blackmore odejdzie z Deep Purple i założy inny legendarny zespół, a nazywać się będzie Rainbow. Przypadek? Ten ognisty i wybuchowy koncert kończył się tym, że zespół musiał helikopterem uciekać przed policją za spowodowanie pożaru sceny.</p>
<p></p><p>Artykuł <a href="https://myslenicka24.pl/zostan-w-domu-z-kultura/">Zostań w domu z kulturą</a> pochodzi z serwisu <a href="https://myslenicka24.pl">myslenicka24.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
